AlphaTheta potwierdziła 8 sierpnia lukę w PRO DJ LINK: kto uzyska nieuprawniony dostęp do tej sieci, może podejrzeć dane z podłączonego komputera oraz z pamięci USB i kart SD w odtwarzaczu. Poprawka jest w przygotowaniu.
Oficjalny komunikat umiejscawia błąd w funkcji PRO DJ LINK programu rekordbox oraz wybranych modeli CDJ i XDJ. Zaleca aktualizację rekordboxa, niepodłączanie do tej sieci nośników z wrażliwymi danymi i korzystanie wyłącznie z Wi-Fi zabezpieczonego hasłem. Producent twierdzi, że nie odnotował przypadków szkód: to nie to samo, co stwierdzenie, że luki nie wykorzystano. Nie ma publicznego identyfikatora CVE.
Oficjalna tabela, sprawdzona 14 sierpnia i na bieżąco aktualizowana przez producenta, wymienia jako dotknięte luką i czekające na poprawkę modele CDJ-3000X, 3000, 2000NXS2, 1500X i 900NXS oraz XDJ-1000MK2, 700, AZ i XZ. Miksery DJM-A9, V10, V5 i 900NXS2 pozostają niedotknięte. rekordbox 7 i 6 figurują jako poprawione tylko częściowo — od wersji 7.2.17 lub 6.8.7 wzwyż; aplikacje na iOS i Androida wciąż czekają.
Pod tabelą jest zdanie, które nie poszło w obieg: „Models with PRO DJ LINK functionality not listed below have reached end of support”. Innymi słowy: czego tam nie ma, to nie ma już wsparcia. Komunikat o końcu wsparcia precyzuje, co to oznacza: te modele nie otrzymują już aktualizacji zabezpieczeń. Na liście są CDJ-2000NXS, CDJ-2000, 900, 850, XDJ-1000 i DJM-900NXS, czyli generacje, które od najdłuższych lat stoją w kabinach. AlphaTheta nie twierdzi, że są dotknięte luką. Mówi coś innego i wystarczającego: gdyby były, poprawki by nie było.
Trzy rzeczy do sprawdzenia. Model i firmware każdego odtwarzacza i każdego miksera, zestawione z tabelą: dotknięty jest CDJ-900NXS, nie DJM-900NXS2. Co jest na pamięciach USB, które zostają w sprzęcie — tych rezydentów i tych, które zapomniał gość. I do jakiej sieci podłączona jest kabina: jeśli wisi na sieci lokalu, dzieli segment z kasą i Wi-Fi dla klientów.
Pozostałe elementy perymetru opisuje przewodnik po bezpieczeństwie na wydarzeniach. A o cudzych decyzjach, które zmuszają do przerobienia produkcji w kilka dni, mówi pirotechnika Tomorrowland.